Blog
byle nie w salonowca ;-)
Jarek Stolarz
2 obserwujących 7 notek 7109 odsłon
Jarek Stolarz, 1 marca 2017 r.

Ekwilibrystyka Prymasa Polski Wojciecha Polaka

"Klątwa" rozpaliła dyskusję o sztuce, bluźnierstwie, hucpie, ochronie pedofilii, grzechach Kościoła i innych ważnych i mniej ważnych tematach.

Hucpą nazywano przedstawienia Wyspiańskiego za jego czasów. Jakie czasy taka hucpa. Powszechny to nie świątynia, nikt tam się nie wdarł i niczego nie zbeszcześcił.

Popisy Bashobory Wskrzesiciela - hucpa czy ewangelizacja? Zależy którego kapłana zapytamy.

Dlatego najlepiej nie przejmować się jak inni spędzają czas i na co wydają swoje pieniądze.

Wczoraj trafiłem na przedstawienie w Teatrze Polskim w Warszawie. Przedstawienie Burdelu Artystycznego z gościnnym udziałem aktorów TP, m.in. Marka Seweryna, Grażyny Barszczewskiej. I doskonałej jak zwykle piosenkarki Natalii Sikory. W ramach scenografii podwieszono na linach rekwizyty teatralne - koń, bocian, kosa, snop zboża i ….korpus człowieka z rozpostartymi ramionami, jakby zdjętego z krzyża, ze stylizowaną koroną cierniową. Korpus zawieszony głową w dół. Dodatkowo ze zniekształconą jedną z dłoni.

No i sam spektakl nazwano "Ucieczka z kina Polskość"

No to tyle dygresyjnego donosu. Dla tych, którzy lubią czuć się obrażonymi lub się nimi poczuli i lubią pikietować lub modlić się na dworze przypomnę adres Warszawa, Kazimierza Karasia 2.

Przejdźmy do rzeczy.

Tak się złożyło, że zaraz po obrazoburczej i bluźnierczej “Klątwie” Prymas Polski Wojciech Polak ogłosił co następuje

“Odpowiadając na wezwanie Ojca Świętego Franciszka oraz włączając się w inicjatywę Konferencji Episkopatu Polski, jako wspólnota Kościoła Archidiecezji Gnieźnieńskiej pragniemy przeżyć pierwszy piątek Wielkiego Postu, 3 marca br., jako Dzień Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne. Odprawiając tego dnia nabożeństwo Drogi Krzyżowej, poszcząc i składając jałmużnę, chcemy prosić Boga bogatego w miłosierdzie o Jego przebaczenie dla tych naszych braci i sióstr, którzy sprzeniewierzyli się swojemu powołaniu, zawiedli zaufanie Jezusa Chrystusa, Kościoła oraz dzieci i ich rodzin, dopuszczając się haniebnego grzechu wykorzystania seksualnego małoletnich.”


Proponuję analizę tego wezwania. Jest to kalka poprzednich inicjatyw- modlimy się i pokutujemy, pościmy i składamy jałmużnę za grzechy … tych złych pedofilów, którzy noszą sutanny czy habity.

A co z Wami samymi Eminencjo?

A dlaczego nie pomodlić się za grzechy własne i całej organizacji kościelnej. Tych wszystkich duchownych i wiernych którzy przez …. pokolenia, sami uważając się za porządnych, moralnych ludzi ukrywali problemy w imię ochrony autorytetu Kościoła porzucając jego nauki moralne czy etyczne, z krzywdą tych, których wszyscy powinniśmy chronić.



Oglądałem niedawno dwóch hierarchów australijskich tłumaczących się ze skandalu pedofilskiego i widziałem poważnych mężczyzn, których udana kariera zawiodła na same szczyty organizacji.

To nie byli naiwniacy czy zagubieni idealiści - to z pewnością zdolni i wybitni ludzie sukcesu, teraz tłumaczący się i wyrażający swą skruchę.


Nic nie widzieli przez te lata swojej kariery? Nie poznali mechanizmów wyciszania takich spraw i przenoszenia zboczeńców w ….inne rejony łowieckie? Do niczego się nie poczuwają?

To co mieli do powiedzenia przypomina wezwanie Księdza Prymasa o modlitwę za grzechy ...innych.



Czyżby moralność chrześcijańska była jak demokracja ludowa zwykłym pustosłowiem?

Jak skuteczna będzie modlitwa tych co sami się nie poczuwają?






Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale