Blog
byle nie w salonowca ;-)
Jarek Stolarz
2 obserwujących 7 notek 7109 odsłon
Jarek Stolarz, 8 kwietnia 2017 r.

Jak wielkie A zabija chrześcijaństwo. Analiza przypadku.

224 6 0 A A A

Wielkim przeciwnikiem chrześcijaństwa nie jest ateizm czy agnostycyzm oraz ruchy liberalne i lewicowe wykorzystujące te dwa nurty. Chrześcijaństwo chciałoby mieć tylko takich przeciwników.

Największym przeciwnikiem jest chrześcijaństwa jest powszechna apatia.

Jest taki krótki dowcip.

Nauczyciel filozofii pyta studenta:

-Czym różni się agnostycyzm od apatii?

Na co rozdrażniony student odpowiada:

- Nie wiem i mam to gdzieś!

Właśnie tak. Doskonała odpowiedź.

Agnostycyzm oznacza niemożliwość dowiedzenia się czy Bóg istnieje.

Ateizm neguje jego istnienie.

Apatia - Bóg istnieje? I co z tego? Nawet jeśli, nie oznacza to że cokolwiek z tego co na jego temat wymyślono jest prawdą, a większość jest zwykłym bajdurzeniem.

Na pierwszy rzut oka widać że dyskusja z trzecim zjawiskiem jest najtrudniejsza a przyczyny apatii są wewnętrzne.

Co wywołuje apatię religijną?

Przede wszystkim kłamstwo oraz jego nierozsądne pielęgnowanie. Ono wychodzi na wierzch coraz częściej bowiem w dobie internetu wszystko straciło swoistą prywatność. Nie ma tematu który da się ukryć w stary sposób ślubami milczenia pod karą ekskomuniki. 

Religijni bibliści amerykańscy twierdzą, że na studiach biblijnych tracą na rzecz apatii, agnostycyzmu czy ateizmu około 40% młodzieży, która je podjęła. Młodzieży głęboko wierzącej, z konserwatywnych chrześcijańskich domów pasa biblijnego, która przybyła aby studiować nieomylne Słowo Boże, reprezentujące prawdę w czystej postaci.

I dowiadują się, że tak nie jest. 

Ta wiedza powoli wylewa się na ulice, staje się coraz bardziej powszechna bowiem jest dostępna z każdego smartfona, łącznie z tymi wręczonymi w prezencie z okazji I Komunii. Bibliści piszą książki już nie naukowe a popularno-naukowe i pokazują realia historyczne. W tym samym czasie kapłani milczą nadal jak zaklęci lub zaprzeczają. Czym to się skończy?

Ano tym samym co ostatnio. Wstydem i dalszą utratą reputacji.



Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Społeczeństwo